|
|
|
Dla mnie walka Gołoty i Adamka nie miała raczej sensu. Porównam to do medialnej farsy, która tak naprawdę nastąpiła. Nie wiem jak wiele osób ją oglądało, jednak czy był w ogóle sens prowadzenia walki młodego ambitnego boksera, z starym, który ma już chyba wszystko w głębokim poważaniu? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie, bo dla mnie odpowiedź jest po prostu jasna. Większość mówi słusznie, że chodziło tylko o medialny show, a tak naprawdę sam sport nie miał tu wiele do gadania. To tylko gra, w która daliśmy się wciągnąć. Przynajmniej ja tak twierdze. Każdy normalny człowiek, przyzna mi racje, wolimy jako ludzie to co narzuca nam telewizja. Nie mamy jednak co wiele narzekać, bo tak naprawdę walka była dosyć ładna, szkoda tylko że trochę jednostronna. Praktycznie od początku dominował Tomasz Adamek, na pewno Andrzej Gołota nie był w stanie go pokonać, tego właśnie wieczoru. Choć zawodnik ten ma jeszcze wielu sympatyków w gronie fanów boksu. Ogólnie sport ten jest bardzo ciekawy i na pewno nie jest to zwykłe mordobicie jak MMA.
Większość kibiców pomimo tego że widowisko te było bardzo dziwne i tak zdecydowało się na jego oglądanie, wcale im się nie dziwie, zabawa była naprawdę super. Cała gala trwała bardzo długo i była dość interesująca. Może było w tym trochę niedociągnięć, takich jak występ Krzysztofa Ibisza, który był tam spikerem, tylko z jakiej racji? Tak poza tym oprawa była fantastyczna, kilka walk przed walka główną tez było naprawdę pięknych. Jeśli o mnie chodzi to ja bardzo lubię oglądać walki bokserskie. To taki balet z pięściami, to ciekawe określenie usłyszałem od jednego z moich kolegów, ale jak najbardziej pasuje, do tej właśnie dyscypliny. Ja sam nie widzę w tym nic złego, co więcej uważam że takie właśnie sporty są najciekawsze. Zawsze się tutaj coś dzieje, a same walki sa bardzo interesujące. Ta walka dwóch osób, które przecież stoją naprzeciwko siebie po to by walczyć. Tego nie ma chyba w żadne innej dyscyplinie, ta zaciętość jest po prostu piękna. Mi osobiście bardzo podobał się duch walki Tomasza Adamka, który za wszelką cenę chciał zniszczyć Gołotę. Ten drugi podchodził do całości, z pewna doza humoru, a raczej lekceważenia przeciwnika, za co spotkała go poniekąd bardzo solidna kara. Czy bokser wygra, czy też przegra to i tak zawsze sporo zarobi.
Bokserzy dostali prawie milion dolarów, oczywiście na głowę, więc kasa jest nie z tej ziemi. Dlatego tak bardzo chcieli pewnie walczyć. Adamek robił to z pasją, zaś Gołota? Sam nie wiem właściwie po co wychodził na ring, może ciągle szuka formy i potrzebne są mu taki właśnie wyjścia na ring? Trudno mi go określić, przecież jako zawodnik jest bardzo dobry i to się według mnie liczy. Nie brakuje mu talentu, ale z pewnością motywacji, jak nie jednemu zawodnikowi. Nie życzę mu źle, jednak do tego by wygrywać potrzeba odrobiny chęci, zwycięstwo nie przyjdzie do nas same i nie po prosi o to by na nie popatrzeć i wzbić. O wygraną trzeba walczyć szczególnie w takiej dyscyplinie jaką jest boks zawodowy. Mam nadzieje że w Polsce będzie coraz więcej takich walk, przecież są one bardzo popularne. Sami Polacy są głodni nowych sportów, dlatego warto byłoby pomyśleć nad realizacją takich przedsięwzięć. Może jedna gala boksu zawodowego w miesiącu? Ciekawa idea na pewno godna realizacji. Powinniśmy promować boks, bo to piękny sport, nieco zapomniany przez polaków, dla których obecnie liczy się tylko piłka nożna. W materii boksu zawodowego nasze osiągnięcia na pewno są większe. Kiedyś mieliśmy mnóstwo wspaniałych zawodników, teraz wcale nie jest gorzej!
|
2008-2010 Copyright by BetCenter.Com.Pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
|